CZĘŚĆ 9: Ks. Michel Rodrigue vs. Diabeł

CZĘŚĆ 9 „WIRTUALNEGO ODWROTU” Z FR. MICHEL RODRIGUE

Poniżej znajdują się historie Ks. Michel Rodrigue opowiedział o swoich bitwach z diabłem i poważną chorobą:

 

Miałem wiele uzdrowień. Miałem trzy poważne nowotwory i osiem zawałów serca. Za każdym razem wracam do tego życia. Ostatnim razem, kiedy wróciłem, po czterech godzinach lekarzy próbujących mnie ożywić, powiedziałem: „Dlaczego mnie sprowadziłeś?” Było tam miło. Zaraz potem zachorowałam na raka w oczach. Chcieli usunąć moje oczy! Musimy cię operować, a ty nie będziesz miał więcej oczu. Powiedziałem „Whoah”. Wróciłem do domu, wziąłem egzorcyzmowaną sól i wodę i zrobiłem z niej pastę. Nałożyłem pastę na oczy - to było coś - i zostawiłem ją tam na trzy dni. Zamierzali odrzucić moje oczy, więc chciałem, żeby mieli dobry powód.

Po trzech dniach wróciłem do lekarza, który miał mnie operować. Wszedłem do jego biura, a on powiedział: „Usiądź na krześle”.

Spojrzał mi w oczy i zapytał: „Co zrobiłeś?”

Powiedziałem mu: „Zrobiłem pastę z egzorcyzmowaną solą i wodą i włożyłem w oczy”.

„Nie wiem co to jest, ale jesteś uzdrowiony! Jesteś uzdrowiony!

* * *

Potem miałem zabójczego raka - ostatniego raka, jaki miałem. Działali na mnie i przez cały miesiąc musiałem leżeć tylko z jednej strony. Nie mogłem poruszyć ani obrócić ciała, ponieważ byłem podłączony do maszyny. Wiedziałem, że ta choroba nie pochodzi od Boga. Wiedziałem o tym od samego początku. Wszyscy się bali. Powiedzieli: „On umrze, on umrze”. Byli tak pewni. Niektórzy już planowali mnie zastąpić. Wiedziałem jednak, że muszę cierpieć z tego powodu dla Pana, dla Bractwa i dla Kościoła.

Potem w nocy miałem sen, który nie był snem. To była wizja. Jezus ukazał mi się na krzyżu jako król wszechświata. Był taki miły. Nie cierpiał, ale w Swojej chwale. I zbliżył się tak blisko mnie, że mogłem zobaczyć niebo w Jego oczach. Kiedy widzisz oczy Jezusa, już czujesz niebo. Wygląd Jezusa leczy. Podszedłem do Niego, aby spojrzeć na Jego piękną, promienną, lśniącą twarz. Spojrzał na mnie tak blisko, że poczułam go w swoim ciele. Kiedy to się stało, zostałem umieszczony wraz z Nim na Golgocie. Powiedział: „Spójrz w dół wzgórza”. Nagle zobaczyłem, jak ziemia pod Kalwarią jest otwarta, tak jak wtedy, gdy byłem młody, i patrzyłem, jak Książę Ciemności, w koronie, z wielką siłą jest zrzucany w ciemność piekła i wszystko się zamyka. Następnie z pięknym uśmiechem Jezus powiedział do mnie z Krzyża: „Teraz się skończyło. Jesteś uzdrowiony. ”

Następnego dnia poszedłem do szpitala i mój onkolog powiedział, że będę musiał przejść rozległą chemioterapię, a oni wypróbują nową metodologię, aby mnie uratować. Powiedziałem: „Nie martw się tym”.

"Co masz na myśli?"

Jezus powiedział mi, że jestem uzdrowiony.

Lekarz pomyślał, że psychicznie próbuję wyjść z chemioterapii. Wrócił i powiedział: „Musimy zrobić kolejne badanie krwi”.

"Tak śmiało." Wyszedł. Czekałem na wyniki. Wrócił po raz trzeci i powiedział: „Potrzebujemy kolejnego badania krwi”.

„Ile będziesz potrzebować?”

Powiedział: „Nie, nie, nie, to ważne”.

Wyszedł na godzinę. On wrócił. Spojrzał na mnie i powiedział: „Hę”. Nadal nie byłem w stanie chodzić. Przywieziono mnie do szpitala karetką pogotowia, a oni pchali mnie na wózku inwalidzkim. Przybyło jeszcze dwóch lekarzy. „Powiedział:„ Ojcze, nie wiem, jak ci to powiedzieć. W swoim języku masz cud. W naszym języku mówimy, że nauka nie może tego wyjaśnić.

Powiedziałem: „Mówiłem ci”.

„Jesteś uzdrowiony! Teraz cię podniesiemy. Musisz iść. Boisz się?"

"Tak trochę. Nie chodzę od miesiąca. ”

"Pomożemy Ci." Pomogli mi wstać, zrobiłem kilka kroków i wszystko było w porządku.

„Czy możesz usiąść na krześle?”

Usiadłem.

„Czy rozpoznajesz siebie?” zapytali.

Powiedziałem: „Myślę, że moja niższa geografia uległa zmianie”.

Zaczęli się śmiać, a my śmialiśmy się tak mocno, że nie mogliśmy się zatrzymać przez czterdzieści minut. Śmialiśmy się tak bardzo, że wszyscy nas słyszeli, personel i inni pacjenci czekali. Wciąż się śmiejąc powiedział: „Możesz iść”.

Pielęgniarka podeszła do mnie i zapytała wychodząc: „Co się tam działo? Nigdy się nie śmieją. Ci lekarze przybyli tutaj ze zmarszczonymi brwiami.

Powiedziałem: „To tajemnica dotycząca pacjenta i lekarza”.

* * *

Po jednym z zawałów serca umarłem i przeszedłem przez całe życie. Słyszałem, jak lekarz próbuje mnie reanimować, mówiąc: „Tracę go. Tracę go. Nagle stałem w łóżeczku, zobaczyłem siebie, a potem zobaczyłem swoje życie. Nie możesz sobie wyobrazić. Dzięki błogosławieństwu Pana mam złotą linię. Mam łaskę, że wyznałem każdy grzech, więc byłem na złotej linii - ślizgałem się na złotej linii. Jestem też grzesznikiem. Wierzysz w to? Potem zobaczyłem moich krewnych, którzy zmarli, widziałem anioła Pańskiego i słyszałem chóry Pańskie. To było cudowne. Wreszcie przybyłem przed Jego stopy, stopy Jezusa, jak stopy kogoś siedzącego na tronie. Ale nie mogłem pozwolić, by moja głowa Go widziała. Nie pozwolono mi Nie bałem się, ale nie czułem się godny, aby Go zobaczyć. Mówił do mnie:

„Powiedział: Michel, przybyłeś tutaj, ale nie zostaniesz tutaj”.

Powiedziałem: „O Jezu”.

"Wrócisz. Będziecie się spotykać z kapłanami, ponieważ kapłani odbywają rekolekcje, i chcę, abyście odprawili je podczas drugiej modlitwy eucharystycznej. Wyjaśnisz, co to znaczy. ”

Dał mi wszystkie nauki i wszystkie aspekty tego. To było świetne. Nigdy w życiu nie słyszałem czegoś takiego.

Wróciłem tą samą złotą linią, a kiedy wróciłem do życia, wszedłem przez usta. Moje ciało gwałtownie wciągnęło powietrze i wszystko było tak bolesne. Nawet małe komórki w moich palcach były tak bolesne. Moje doświadczenie bycia martwym trwało cztery godziny i usłyszałem, jak lekarz powiedział: „Och, wrócił!”

To doświadczenie pokazało mi, że Bóg nie ma czasu. Bez przeszłości. Bez przyszłości. Kiedy przeszedłem przez to doświadczenie, wszystko było obecne w tym samym czasie. Wydawało się, że wszystko zostało nałożone na siebie. Kiedy przechodziłem, wszystko ding, ding, działo się w tym samym czasie. To było coś. Oto dlaczego, kiedy przeżyjesz to doświadczenie [Ostrzeżenia], musisz być w stanie łaski.

* * *

Kiedy miałem ósmy zawał serca i byłem w karetce, w kółko wstrzykiwano mi azotan za pomocą igły, tracąc przytomność i tracąc przytomność, usłyszałem, jak mężczyzna krzyczy na mnie i przeklina mnie z wściekłości. Nie podobał mu się mój kołnierz. Był ratownikiem medycznym, a pozostali kazali mu być cicho, mówiąc, że nie może traktować pacjenta w ten sposób. Powiedział: „Nie daję @ #%! o tobie, kapłanie. Wybieram piekło! Lubisz to! Dobrze się z tym czujesz! Z tymi słowami wziąłem głęboki oddech, nagle byłem czujny i powiedziałem do niego: „Chcesz iść do piekła? Wtedy będziesz się palić teraz ”. A potem znowu upadłem i zemdlałem.

Kiedy doszedłem do rozsądku, personel szpitala zaczął mi opowiadać o mężczyźnie, który mnie przeklinał. Początkowo nie wiedziałem, o czym mówią, a potem mój mózg zaczął pamiętać. Powiedzieli mi, że ten mężczyzna wciąż jest w szpitalu, ponieważ płonie w środku, jakby płonął, i zapytali, czy mogę mu pomóc.

„To dla niego dobre” - powiedziałem im. "To nie problem."

„Czy możesz go zobaczyć, Ojcze, proszę?” Przyszłam do pokoju w szpitalu, w którym wszystkie okna były otwarte. Było to w Kanadzie - zimą. „Zmierzyliśmy jego temperaturę i termometr był maksymalny. Nigdy czegoś takiego nie widzieliśmy. ”

Kiedy wszedłem do pokoju, czułem ciepło płynące z jego ciała, mimo że podmuchy powietrza dochodzące do pokoju z zewnątrz zamarzały. Pielęgniarka trzymała przed sobą prześcieradło, ponieważ był zupełnie nagi, niezdolny do noszenia ubrania ani niczego, co dotknęłoby jego skóry.

"Jestem bardzo gorąca. Pomóż mi. Płonę!"

„Powiedziałeś mi, że tego właśnie chcesz. Chciałeś płonąć w piekle. Czy nadal tam chcesz iść? Nie wiesz, co mówisz, kiedy mówisz, że tam, gdzie chcesz iść. Teraz tego doświadczasz. Czy tego właśnie chciałeś?

„Nie chcę tam iść! Nie chcę iść!

„Czy jesteś więc gotowy, aby wyznać swoje grzechy?”

"Tak tak."

Tam, w szpitalu, usłyszałem jego spowiedź, a kiedy otrzymał rozgrzeszenie, poczuł się nie tylko całkowicie normalny, ale jak zupełnie nowy człowiek.

Musiałem zostać przez kilka dni w szpitalu, żeby się zregenerować, i chciałem wyjść i zobaczyć nowe krajobrazy, więc pojechałem z innym księdzem na festiwal jazzowy w Montrealu. Gdy szliśmy przez hałaśliwy festiwal, opowiadałem mu o występowaniu u „płonącego” człowieka. Powiedział: „Diabeł nie jest prawdziwy. Po prostu sobie to wszystko wyobrażasz.

„Mylisz się” - powiedziałem. Diabeł jest bardzo prawdziwy. ” Potem przestałem. „Słyszę, jak wołam moje imię”.

Mój przyjaciel powiedział: „Co? Nie da się nic usłyszeć przy tym hałasie. ”

"Nie słuchać. Słyszę swoje imię. ”

"Słyszę to. Słyszę to."

Rozejrzeliśmy się i zobaczyliśmy mężczyznę w oddali idącego szybko w moją stronę w towarzystwie kobiety.

„Tak długo cię szukałem. Chciałbym Ci podziękować!" powiedział do mnie

„Czy skądś cię znam?” Zapytałem go.

„Jestem sanitariuszem, który przeklinał cię, kiedy miałeś zawał serca, a ty bardzo mi pomógłeś, kiedy usłyszałeś moje zeznanie”.

„Nie ma za co - powiedziałem

Potem kobieta przemówiła. Ona była jego żoną. Powiedziała, że ​​przez prawie dziesięć lat nie była w stanie rozpoznać męża, ponieważ stał się taki wredny. Prawie go nie znała i codziennie modliła się o jego nawrócenie. „Kiedy wrócił do domu po tym, jak usłyszałeś jego zeznanie, wrócił do domu mężczyzna, którego poślubiłem”.

* * *

Pewnego dnia wykonałem egzorcyzm. Miałem ze sobą lekarza, który odmawiał Różaniec. Kiedy odprawiam egzorcyzmy, zawsze mam kogoś, kto stale odmawia Różaniec ze mną. To ważna konieczność. Pamiętajcie, że kiedy Dziewica Maryja odmawiała Różaniec w Fatimie, a ona obiecała, że ​​to może zakończyć wojnę z Różańcem. To potężna broń. Wydawało się, że nic, kiedy Dawid był przed Goliatem, wydawało się, że nic nie ma. To mały kamień. Ale kiedy rzucił go w Goliat, Goliat upadł. Różaniec sprawia, że ​​Szatan wpada do piekła. Oto co to jest.

Nagle lekarz przestał odmawiać Różaniec. Odwróciłem się i zobaczyłem, że jest zahipnotyzowany przez diabła, więc go uderzyłem. „Sir” powiedziałem. "Różaniec."

Wyjaśnił: „Widziałem się w wieku trzech lat przed moją mamą i mama ze mną rozmawiała. Byłem sobą i byłem taki winny.

Powiedziałem: „Zostałeś uwięziony przez diabła. Musisz teraz wyznać ten grzech. ” To ważne. Kiedy wasz grzech nie jest wyznany, diabeł niepokoi was nim. Wyznaj każdy grzech. Diabeł jest tak zły, ponieważ Jezus wymazuje pamięć diabła, więc diabeł nie pamięta już grzechów, które popełniłeś. Dlatego tak ważne jest, aby wyznawać grzechy, które popełniłeś i których zaniechałeś, ponieważ nie zna ich, kiedy na ciebie patrzy. Jesteście ochrzczeni Jego łaską. Chrystus świeci w tobie. Diabeł nie może na ciebie patrzeć, ponieważ jesteś zbyt bystry.

Wiesz co on zrobi? Ześle wam ludzi, którzy są w grzechu, aby zasugerowali wam, że możecie popełnić błąd i popaść w mały grzech. Zawsze jest mały. „To był tylko jeden papieros”. Ale potem staje się tylko pakietem. Potem „nie mogę przestać” i płacze. Zawsze tak jest.

Czy wierzysz, że diabeł powie „Boo!” Nie nie nie. Przyciąga. On jest uwodzicielem. On wie co robić. „Chcesz trochę słodyczy?” To drobny grzech. Mogę go naśladować, ponieważ tak często widziałem jego twarz.

* * *

Opowiem ci historię. Sześć miesięcy temu otrzymałem telefon od księdza. „Ojcze, musisz zrobić egzorcyzm. . . ”

Powiedziałem: „Możesz to zrobić”.

Powiedział: „Tak się boję”.

Powiedziałem: „Boisz się? Jesteś księdzem Nie musisz się bać. Po prostu uwierz i idź. ”

„Nie, nie chcę. Proszę, pomóżcie, pomóżcie. ”

„Panie” - powiedziałem. Co tydzień otrzymuję cztery lub pięć wezwań do posiadanych spraw.

Poszedłem więc zobaczyć młodego mężczyznę. Zacząłem się za niego modlić, a potem spojrzałem na niego i powiedziałem: „Nie jesteś opętany. To nie ty. Jest wokół ciebie. ” Modliłem się ponownie „Tu nie chodzi o inwazję. To sprawa cmentarza. Czy masz tutaj cmentarz?

„Tak” - powiedział - „po drugiej stronie ulicy. Jest za drzewami. Dlatego tego nie widzisz. ”

„To demon z cmentarza, który przybywa tutaj, aby ci przeszkadzać, aby doprowadzić cię do szaleństwa.” Dosłownie demon chciał, żeby zwariował. Więc położyłem rękę na młodym człowieku, pobłogosławiłem go i poszedłem na cmentarz, gdzie wyznaczyłem linię wokół ziemi cmentarza i rozkazałem, w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego, że ten demon nie wyjdzie poza linię. Młody człowiek został całkowicie uzdrowiony. Jego rodzina była bardzo wdzięczna.

* * *

Innego dnia, kiedy byłem w jednej z moich parafii, gdzie biskup nazwał mnie egzorcystą, przeprowadzałem egzorcyzm w pokoju na mojej plebanii. Za moim oknem widziałem miłą, łagodną damę, która co roku przychodziła, aby dbać o kwiaty. Demony krzyczały tak głośno, że pomyślałem: „Z pewnością będzie się bać i zastanawiać:„ Co się tam dzieje? ”. Zadzwoni na policję. ”

Szybko złapałem się i pomyślałem: „Co ja sobie myślę? Coś chce, żebym przestał. Kontynuowałem więc egzorcyzm. ” Później tego samego dnia podszedłem do niej po mszy: „Jak się dziś masz?”

"Bardzo dobre."

„Przyszedłeś i znów zaopiekowałeś się kwiatami”.

„Tak, ojcze, kocham to”.

„Czy kiedy przyszedłeś po południu, usłyszałeś jakiś hałas? Ktoś krzyczy?

"Nie"

"Nic?"

"Nie"

Pan sprawił, że dźwięk zniknął dla niej. To właśnie On uczyni dla tych z was, którzy zamierzają udać się do schronienia. Będzie cię chronił przed ptactwem. Nie będą mogli cię usłyszeć, zobaczyć ani wejść do domu ani do schronienia.

* * *

Znam diabła z powodu egzorcyzmów, które zrobiłem w życiu. Podczas jednego egzorcyzmu nie miałem zbyt wiele czasu, ponieważ musiałem uczyć seminarium. Dzięki egzorcyzmom nigdy nie wiadomo, kiedy skończysz. To zależy od woli Ojca. Czasami może to potrwać jeden dzień, dwa dni. Czasami może to być trzy tygodnie. Czasami może to być dwa lata. To jest służba. Kiedy zaczynasz tę posługę, nigdy nie wiesz, kiedy się kończy.

Poszedłem modlić się do Jezusa w Przybytku i powiedziałem do Niego: „Musisz coś zrobić. Nie mam już czasu i nie mogę wrócić, ponieważ jest daleko ”. Poprosiłem również Świętego Michała o pomoc. Byłem tak zmęczony i nie sądziłem, że mogę skończyć. Egzorcyzmy mogą być bardzo wyczerpujące. Kiedy wszedłem do pokoju i ponownie zacząłem odprawiać egzorcyzmy, pojawił się święty Michał. Był taki wysoki. Widziałem go z jego mieczem, płonącym mieczem, sięgającym około piętnastu stóp wysokości.

Powiedziałem: „Proszę, Święty Michale, jesteś moim patronem. Pomóż mi w tej sprawie! ” Po prostu się uśmiechnął. Potem zobaczyłem, jak opuszcza miecz, a kiedy miecz świętego Michała dotknął tej osoby, wiatr diabła opuścił. [Ks. Michel wydał z siebie szum].

Z mojego doświadczenia wynika, że ​​diabeł zawsze idzie na ziemię. To jest moje założenie. To nie pochodzi z nauczania Kościoła. To jest od Michela, dobrze? Powiem, że myślę, że piekło jest w środku ziemi, ponieważ za każdym razem, gdy dokonuję egzorcyzmów, widzę, jak diabeł zstępuje na ziemię, aw Fatimie Dziewica Maryja otworzyła ziemię, aby pokazać dzieciom piekło.

* * *

W moim biurze pojawił się mężczyzna uzależniony od narkotyków. Był w momencie śmierci, a szpital pozwolił mu przyjść do mnie. Po usłyszeniu jego spowiedzi o wszystkich swoich grzechach położyłem na nim rękę, odmówiłem modlitwę św. Michała, a on upadł na podłogę i leżał tam przez dwie i pół godziny. Zostawiłem go tam, ponieważ Duch Święty pracował w nim, aby naprawić to, co zostało zniszczone przez szatana za pomocą narkotyków.

Facet wrócił do szpitala i został zwolniony, całkowicie wyleczony. Dziś jest zupełnie normalny, ma dobrą pracę i nie można go rozpoznać od pierwszego razu, kiedy go widziałem.

Modlitwa św. Michała jest ważnym narzędziem, które mamy. Obsesyjne ogniwo, które stworzył w mózgu - Różaniec ma moc uzdrawiania tego. Różaniec ma również moc uzdrawiania i wyzwolenia. To dar Matki Boskiej.

* * *

Brat Louis-René, jeden z członków Bractwa św. Józefa Benedykta Labre, powiedział, że każdy dzień jest niespodzianką, żyjąc z ks. Michel. Jego ulubiony ks. Historia Michela opowiada o tym, kiedy ks. Michel szedł ulicą w swoich duchownych i podszedł do niego mężczyzna, aby powiedzieć: „Ojcze, pomodlisz się za mnie. Teraz idę do szpitala na amputację ręki. To jest martwe." Pokazał ks. Michel jego ramię, które było czarne i pozbawione życia. ”

„Poprosimy Pana o nowe ramię dla ciebie. Ma wiele broni dostępnych w niebie. Czy akceptujesz wolę Boga? ” zapytał ks. Michel, „Nie ważne co się stanie?”

„Tak” - powiedział mężczyzna. I ks. Michel modlił się, aby gdyby to była wola Pana, ramię mężczyzny zostanie przywrócone do życia.

Mężczyzna przeszedł kolejne pięć do dziesięciu minut do szpitala, a kiedy przyjechał, jego ręka była zupełnie nowa, a jej skóra przypominała skórę dziecka. Później przybył do klasztoru, aby podziękować ks. Michel osobiście i płacząc, pokaż mu ramię.

* * *

Ks. Spotkania Michela Rodrigue z Papieżem Janem Pawłem II i Matką Teresą

Ks. Michel udał się do Rzymu i pewnego dnia zaczął szukać grobu Świętego Piotra w Bazylice Świętego Piotra w Watykanie. Znalazł się u podnóża schodów i postanowił po nich wspiąć się. Na szczycie schodów znajdowały się otwarte drzwi. Przeszedł przez nią i zobaczył papieża Jana Pawła II siedzącego przy biurku w podkoszulku i papieskiej szacie, wyraźnie nie spodziewającego się towarzystwa.

Papież zwrócił się do ks. Michel i uśmiechnął się.

"Czy mogę ci pomóc?" Zapytał po francusku, choć nie miał pojęcia, w jakim języku ks. Michel przemówił.

„Ojcze Święty!” sapnął ks. Michel, który upadł na kolana. "Nie! Nie, jest ok!"

„Czy jest coś, czego potrzebujesz?”

"Nie nic!"

„Możesz wstać. Kto cię tu przysłał?

„Matka Boża?”

- Tak, czasami to robi. Przeczytaj 1 i 2 Piotra oraz 1 List Jana. Mówią o tych czasach ”.

„Tak, Ojcze Święty”.

A potem papież dał ks. Michel, jego błogosławieństwo.

Ks. Następnie Michel nieśmiało zapytał: „Jak wyjść?”

„Tą samą drogą, którą przybyłeś” powiedział uśmiechniętymi oczami. „Jeśli nie masz nic przeciwko, zamknij za sobą drzwi”.

* * *

Następne spotkanie:

Ks. Michel był na placu Świętego Piotra, zbyt mały, by zobaczyć, jak papież podaje swój papieski adres, a tłumy górują nad nim. Czując się jak Zacheusz, postanowił iść na obrzeża placu, zamiast wspinać się na drzewo, tuż przed przybyciem papieża. Stał przy drodze i odmawiał Różaniec, gdy podjechał obok niego czarny samochód. Okno pasażera na tylnym siedzeniu opadło, a papież Jan Paweł II, który zauważył ks. Michel powiedział: „Cześć!” po francusku. Widzę, że odmawiasz Różaniec! ”

„Tak, jestem tutaj, ponieważ jestem za niski, żeby się z tobą zobaczyć. Ale jak to jest, że jesteś tutaj, kiedy twój samochód podjeżdża teraz, gdzie są wszyscy tłumy? ”

„Och, to fałszywy papież” - powiedział. „Nikt nie wie, że prawdziwy papież zakrada się z tyłu”. Ks. Michel wydał z siebie głośny, zaraźliwy śmiech, a papież dołączył do niego z chichotem.

* * *

Jeszcze raz:

Później podczas ks. Podczas podróży Michela do Rzymu Ojciec Święty zatrzymał się obok niego i jeszcze raz wywrócił okno, by przywitać się z ks. Michel, z szerokim uśmiechem.

* * *

Ks. Spotkanie Michela z Matką Teresą z Kalkuty:

Matka Teresa przyszła porozmawiać i znaleźli się naprzeciw siebie. Żaden z nich nigdy się nie spotkał. Ich oczy spotkały się, a ona zatrzymała się przed nim i zaczęli się śmiać i śmiać - nie wiedział o czym. Potem wyszła, a ludzie podeszli do ks. Michel, mówiąc: „Nie wiedzieliśmy, że ją znasz?”

"Ja nie!" powiedział ks. Michel.

Po chwili, gdy wróciła Matka Teresa, spojrzeli na siebie i znów zaczęli się niekontrolowanie śmiać. A potem odeszła, po raz kolejny, bez słowa do siebie.

 

Aby przejść do następnego wpisu dotyczącego „wirtualnych rekolekcji” z ks. Michel, kliknij CZĘŚĆ 10: Ks. Michel Rodrigue - Grzech, pokusa i nadchodzące ostrzeżenie.

Kliknij tutaj zacząć od początku.

Opublikowany w Egzorcyzm, Ks. Michel Rodrigue, Healing, Filmy.