Valeria - ponownie stań się jak dzieci

Od Jezusa, „Twojego dobrego Boga”, do Valeria Copponi 5 maja 2021 r .:

Jeśli nie staniesz się jak dzieci, nie wejdziesz do Królestwa Niebieskiego (Mt 18:3). Tak, moje dzieci, widzicie spontaniczność, radość, łaskę, dobroć najmłodszych - wszystkie bogactwa, które należą do tych, którzy mają czyste serce. Powtarzam wam, błogosławiona i czysta, bo do nich będzie Królestwo Niebieskie.
 
Dziatki, dorastając, zamiast starać się być doskonalszym w miłości, pozwalacie sobie opanować zazdrość, zawiść i wszelkiego rodzaju zło; nie opieracie się pokusie, a zatem te wasze słabości powodują, że tracicie dobre i zdrowe nawyki, które pozwalały wam żyć w pokoju między wami, a przede wszystkim z Bogiem. Dlatego w tych mrocznych czasach starajcie się postawić Boga z powrotem na pierwszym miejscu. Rezerwuję miejsce dla Ciebie; nie traćcie tego z powodu waszego nieposłuszeństwa wobec waszego Stwórcy i Jego Słowa.
 
Moje najdroższe dzieci, bądźcie pokorni, bo pokora jest cnotą, która czyni was bogatymi. Nie bogactwem, którego pożądasz, ale tym, co podoba się twemu Bogu, Stwórcy i Panu całej ziemi. Dlatego, moje drogie dzieci, zacznijcie od dzisiaj być jak dzieci, a ja zwrócę wam radość, którą utraciliście w ciągu swojego życia. [1]„Nel passare i vostri giorni”, tłumaczenie dosłowne: „przemijając dni” Chcę, żebyście wszyscy byli dziećmi, ufając tylko dobroci i wielkości waszego Ojca.
 
Módlcie się i zmuszajcie innych do modlitwy, aby wasi bracia i siostry wrócili do pragnienia cnoty pokory. Błogosławię was z wysoka moją dobrocią: bądźcie godni Mojego zbawienia.
 
Twój dobry Bóg.

 
Do „Stać się jak dzieci” w etosie chrześcijańskim nie jest powrót do młodzieńczej niedojrzałości. Jest to raczej wejście w stan absolutnej ufności w Bożą opatrzność i poddanie się Jego Boskiej Woli, o której Jezus mówi, że jest naszym „pokarmem” (J 4). W tym stanie poddania się - który w rzeczywistości jest śmiercią własnej buntowniczej woli i grzesznych skłonności ciała - zostają „wskrzeszone” owoce Ducha Świętego, które Adam utracił przez grzech pierworodny: 
 
Teraz uczynki ciała są oczywiste: niemoralność, nieczystość, rozwiązłość, bałwochwalstwo, czary, nienawiść, rywalizacja, zazdrość, wybuchy wściekłości, akty egoizmu, niezgody, frakcje, okazje do zazdrości, pijaństwo, orgie i tym podobne. Ostrzegam was, tak jak ostrzegałem was wcześniej, że ci, którzy czynią takie rzeczy, nie odziedziczą Królestwa Bożego. Natomiast owocem Ducha jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, dobroć, wielkoduszność, wierność, łagodność, panowanie nad sobą. Wobec takich nie ma prawa. A ci, którzy należą do Chrystusa [Jezusa], ukrzyżowali swoje ciało z jego namiętnościami i namiętnościami. (Gal 5-19)
 
Pytanie brzmi w jaki sposób wrócić do tego stanu? Pierwszym krokiem jest po prostu uznanie „dzieła ciała”We własnym życiu i szczerze odpokutować z nich w życiu Sakrament Pojednania z zamiarem nigdy ich nie powtarzania. Drugi jest być może jeszcze trudniejszy: „puścić” kontrolę nad własnym życiem, o ile „szuka się najpierw” własnego królestwa, a nie Królestwa Chrystusowego. Niewielu wie, że Matka Boża z Medjugorje prosiła, abyśmy w każdy czwartek tygodnia rozmyślali nad następującym fragmentem Pisma Świętego. Biorąc pod uwagę wszystko, co się dzieje na świecie i co ma się wydarzyć, to Pismo Święte wkrótce stanie się kołem ratunkowym wielu chrześcijan, zwłaszcza w świecie zachodnim, kiedy upadnie obecny porządek. Antidotum na strach przed tą rzeczywistością to stać się jak małe dzieci!
 
Nikt nie może dwom panom służyć; bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował, albo z jednym będzie oddany, a drugim wzgardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie. Dlatego mówię wam, nie troszczcie się o swoje życie, o to, co będziecie jeść i pić, ani o swoje ciało, w co się ubierzecie. Czy życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało czymś więcej niż odzienie? Popatrzcie na ptaki powietrzne: nie sieją, nie żną, ani nie zbierają do spichlerzy, a jednak wasz Ojciec niebieski je żywi. Czy nie jesteście bardziej wartościowi niż oni? A który z was, troszcząc się, może dodać jeden łokieć do długości swego życia? A dlaczego martwisz się o ubranie? Popatrz na lilie polne, jak rosną; nie pracują ani nie przędą; a powiadam wam, nawet Salomon w całej swej chwale nie był tak ubrany jak jeden z nich. Ale jeśli Bóg tak ubiera trawę polną, która dziś żyje, a jutro zostanie wrzucona do pieca, czy nie ubierze was bardziej, o mężowie małej wiary? Dlatego nie zamartwiajcie się i nie mówcie: „Co będziemy jeść?” lub „Co będziemy pić?” lub „W co się ubieramy?” Bo tego wszystkiego poganie szukają; a twój niebiański Ojciec wie, że potrzebujesz ich wszystkich. Ale szukajcie najpierw Jego Królestwa i Jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wasze. Dlatego nie troszczcie się o jutro, bo jutro będzie zatroszczyło się o siebie. Niech kłopoty dnia wystarczą na cały dzień. (Mt 6: 24-34)
 
Trudno odpuścić? Tak. W rzeczywistości jest to Wielka Rana grzechu pierworodnego. Pierwszym grzechem Adama i Ewy było nie ugryzienie zakazanego owocu - tak było nie ufając Słowu Stwórcy. Odtąd wielką raną, którą Jezus przyszedł uleczyć, było złamanie dziecięcego zaufania do Trójcy Świętej. Dlatego Pismo mówi nam: 
 
Albowiem łaską jesteście zbawieni wiara; i to nie jest twoja własna robota, to dar Boży… (Efezjan 2:8)
 
Dziś jest dzień powrotu do tego dziecięcego wiara, nie ważne kim jesteś. W tej sadzonce wiary jest „drzewo życia”, krzyż, na którym zawieszone jest twoje zbawienie. To takie proste. Życie wieczne nie jest tak daleko poza zasięgiem. Ale wymaga, abyś wszedł w tę dziecięcą wiarę, która z kolei jest udowodniona - nie przez ćwiczenie intelektualne - ale przez działa w swoim życiu. 
 
… Jeśli mam całą wiarę, aby usunąć góry, ale nie mam miłości, jestem niczym… Zatem wiara sama w sobie, jeśli nie ma uczynków, jest martwa. (1 Kor 13: 2; Jakuba 2:17)
 
W rzeczywistości jednak tak bardzo jesteśmy uwikłani w grzechu naszym i innych, że wejście w ten stan opuszczenia może być bardzo trudne. Dlatego chcemy Wam polecić najpiękniejszą i mocny nowenna, która pomogła niezliczonym duszom nie tylko znaleźć dziecinne serce, ale także znaleźć uzdrowienie i pomoc w najbardziej niemożliwych sytuacjach. 

- Mark Mallett

 

Nowenna porzucenia 

przez Sługę Bożego ks. Dolindo Ruotolo (zm. 1970)

 

Nowenna pochodzi z łaciny novem, co oznacza „dziewięć”. W tradycji katolickiej nowenna jest metodą modlitwy i medytacji przez dziewięć dni z rzędu nad określonym tematem lub intencjami. W następnej nowennie po prostu zastanów się nad każdą medytacją słów Jezusa, tak jakby mówił je do ciebie osobiście (a jest!) Przez następne dziewięć dni. Po każdej refleksji módl się sercem słowami: O Jezu, poddaję się Tobie, zajmij się wszystkim!

 

Dzień 1

Dlaczego mylicie się, zamartwiając się? Zostawcie Mnie troskę o swoje sprawy, a wszystko będzie spokojne. Zaprawdę powiadam wam, że każdy akt prawdziwego, ślepego, całkowitego podporządkowania się Mnie wywołuje skutek, jakiego pragniecie, i rozwiązuje wszystkie trudne sytuacje.

O Jezu, poddaję się Tobie, zajmij się wszystkim! (10 razy)

 

Dzień 2

Poddanie się Mnie nie oznacza zamartwiania się, zdenerwowania czy utraty nadziei, ani też nie oznacza ofiarowania Mnie zmartwionej modlitwy, proszącej, abym poszedł za tobą i zamienił twoje zmartwienie w modlitwę. Przeciwko temu poddaniu się, głęboko przeciwko niemu, jest martwienie się, nerwowość i chęć myślenia o konsekwencjach czegokolwiek. To jest jak zmieszanie, które odczuwają dzieci, kiedy proszą matkę, aby zadbała o ich potrzeby, a następnie próbują o nie zadbać dla siebie, tak aby ich dziecięce wysiłki stanęły na drodze matki. Poddanie się oznacza spokojne zamknięcie oczu duszy, odwrócenie się od myśli o ucisku i oddanie się Mojej opiece, tak że tylko ja działam, mówiąc: „Ty się tym zajmij”.

O Jezu, poddaję się Tobie, zajmij się wszystkim! (10 razy)

 

Dzień 3

Ile rzeczy robię, kiedy dusza w tak wielkiej potrzebie duchowej i materialnej zwraca się do Mnie, patrzy na Mnie i mówi do Mnie; „Ty się tym zajmij”, po czym zamyka oczy i odpoczywa. W bólu modlisz się, abym działał, ale ja postępuję tak, jak chcesz. Nie zwracasz się do Mnie, zamiast tego chcesz, żebym dostosował twoje pomysły. Nie jesteście chorymi ludźmi, którzy proszą lekarza o wyleczenie, ale raczej chorymi ludźmi, którzy mówią lekarzowi, jak to zrobić. Więc nie postępujcie w ten sposób, ale módlcie się tak, jak nauczyłem was w naszym Ojcu: „Święć się imię Twoje," to znaczy bądź uwielbiony w mojej potrzebie. „Przyjdź Królestwo Twoje," to znaczy, niech wszystko, co jest w nas i na świecie, będzie zgodne z Twoim królestwem. „Bądź wola Twoja na ziemi tak, jak jest w niebie ” to znaczy w naszej potrzebie zdecydujcie, jak uznacie za stosowne dla naszego doczesnego i wiecznego życia. Jeśli naprawdę powiesz Mi: „Bądź wola Twoja", co jest tym samym, co powiedzenie: „Ty się tym zajmij”, będę interweniował z całą Swoją wszechmocą i rozwiążę najtrudniejsze sytuacje.

O Jezu, poddaję się Tobie, zajmij się wszystkim! (10 razy)

 

Dzień 4

Widzisz, jak zło rośnie zamiast słabnąć? Nie martw się. Zamknij oczy i powiedz Mi z wiarą: „Bądź wola Twoja, zatroszcz się o nią”. Powiadam wam, że się tym zajmę i będę interweniował jak lekarz i czynię cuda, kiedy będą potrzebne. Czy widzisz, że stan chorego się pogarsza? Nie denerwuj się, zamknij oczy i powiedz „Ty się tym zajmij”. Mówię wam, że się tym zajmę i że nie ma lekarstwa silniejszego niż Moja pełna miłości interwencja. Na moją miłość, obiecuję ci to.

O Jezu, poddaję się Tobie, zajmij się wszystkim! (10 razy)

 

Dzień 5

A kiedy będę musiał cię poprowadzić ścieżką inną niż ta, którą widzisz, przygotuję cię; Będę cię nosił w moich ramionach; Pozwolę ci znaleźć się jak dzieci zasypiające w ramionach matki na drugim brzegu rzeki. To, co cię martwi i niezmiernie boli, to twój rozum, twoje myśli i zmartwienia oraz twoje pragnienie za wszelką cenę radzenia sobie z tym, co cię trapi.

O Jezu, poddaję się Tobie, zajmij się wszystkim! (10 razy)

 

Dzień 6

Jesteś bezsenny; chcecie wszystko osądzać, kierować wszystkim i dopilnować wszystkiego, a poddajecie się ludzkiej sile lub, co gorsza - samym mężczyznom, ufając ich interwencji - to przeszkadza Moim słowom i Moim poglądom. Och, jak bardzo życzę wam tego poddania się, aby wam pomóc; i jak cierpię, kiedy widzę Cię tak wzburzonego! Szatan próbuje zrobić dokładnie to: podburzyć was i odsunąć od Mojej ochrony i rzucić w paszczę ludzkiej inicjatywy. Więc zaufaj tylko Mnie, odpocznij we Mnie, poddaj się Mi we wszystkim.

O Jezu, poddaję się Tobie, zajmij się wszystkim! (10 razy)

 

Dzień 7

Czynię cuda proporcjonalnie do waszego całkowitego oddania się Mnie i do tego, że nie myślicie o sobie. Zasiewam skarby łask, kiedy jesteście w najgłębszej nędzy. Żaden rozsądny człowiek, żaden myśliciel, nigdy nie dokonał cudów, nawet wśród świętych. Wykonuje boskie dzieła, kto podporządkowuje się Bogu. Więc nie myśl o tym więcej, ponieważ twój umysł jest bystry, a dla ciebie bardzo trudno jest dostrzec zło i zaufać Mi, a nie myśleć o sobie. Róbcie to dla wszystkich swoich potrzeb, róbcie to wszyscy, a zobaczycie wielkie ciągłe ciche cuda. Zajmę się wszystkim, obiecuję ci to.

O Jezu, poddaję się Tobie, zajmij się wszystkim! (10 razy)

 

Dzień 8

Zamknij oczy i daj się ponieść płynącemu prądowi Mojej Łaski; zamknij oczy i nie myśl o teraźniejszości, odwracając swoje myśli od przyszłości, tak jak od pokusy. Spocznij we Mnie, wierząc w Moją dobroć, i obiecuję ci przez Moją miłość, że jeśli powiesz „Zadbaj o to”, zajmę się tym wszystkim; Pocieszę cię, wyzwolę i poprowadzę.

O Jezu, poddaję się Tobie, zajmij się wszystkim! (10 razy)

 

Dzień 9

Módlcie się zawsze w gotowości poddania się, a otrzymacie od niej wielki pokój i wielkie nagrody, nawet wtedy, gdy udzielę wam łaski ofiarowania, pokuty i miłości. Więc jakie znaczenie ma cierpienie? Wydaje ci się to niemożliwe? Zamknij oczy i powiedz z całej duszy: „Jezu, Ty się tym zajmij”. Nie lękajcie się, zajmę się sprawami, a upokarzając się, pobłogosławicie moje imię. Tysiąc modlitw nie może równać się jednemu aktowi poddania się, pamiętajcie o tym dobrze. Nie ma skuteczniejszej nowenny niż ta.

O Jezu, poddaję się Tobie, zajmij się wszystkim!


 

Powiązane artykuły

Dlaczego wiara?

Niezwyciężona wiara w Jezusa

O wierze i opatrzności w tamtych czasach

Sakrament chwili obecnej

 

 

Przypisy

Przypisy

1 „Nel passare i vostri giorni”, tłumaczenie dosłowne: „przemijając dni”
Opublikowany w Wiadomości, Valeria Copponi.