Ks. Dolindo - Oczyszczenie jest miłosierdziem, jest konieczne

Sługa Boży Dolindo Ruotolo z Neapolu we Włoszech (1882-1970) był cudotwórcą i rzecznikiem Ducha Świętego. Ofiarował siebie jako ofiarę za ludzkość i był całkowicie sparaliżowany przez ostatnie dziesięć lat swojego życia. Jest kandydatem do beatyfikacji, a Kościół katolicki przyznał mu tytuł „Sługi Bożego”. Ten pokorny kapłan miał niezwykłą komunikację z Jezusem przez całe swoje heroiczne życie, które było całkowicie oddane Bogu i Matce Marii. Nazywał siebie „małym staruszkiem Madonny”, a różaniec był jego stałym towarzyszem. Ojciec Pio powiedział mu kiedyś: „Cały raj jest w twojej duszy”.

Ks. Imię „Dolindo” oznacza „ból”, a jego życie było nim pełne. Jako dziecko, nastolatek, seminarzysta i kapłan, doświadczył upokorzenia, realizacji proroczych słów biskupa, który powiedział mu: „Będziesz męczennikiem, ale w swoim sercu, a nie ze swoją krwią”.

W swojej głębokiej pokorze ks. Dolindo był w stanie usłyszeć słowa Boga. Nawet mając tak ukryte życie, był jednym z wielkich proroków ubiegłego wieku. Na pocztówce napisał do biskupa Hnilicy w 1965 roku, że nowy Jan wyjdzie z Polski, podejmując heroiczne kroki, aby zerwać kajdany poza granice narzucone przez komunistyczną tyranię. Proroctwo to spełniło się za papieża Jana Pawła II.

W swoim ogromnym cierpieniu ks. Dolindo stawał się coraz bardziej dzieckiem Bożym, które żyło w całkowitym oddaniu się Boskiemu Ojcu. „Jestem totalnie biedny, nic biednego. Moją siłą jest moja modlitwa, moim przywódcą jest wola Boża, której pozwalam wziąć mnie za rękę. Moim zabezpieczeniem na nierównej ścieżce jest niebiańska Matka, Maria ”.

Spośród wielu słów, które Jezus powiedział do ks. Dolindo jest skarbem Jego nauczania o naszym całkowitym oddaniu się Bogu, które zostało podzielone na nowennę do częstej modlitwy. W tej nowennie Jezus przemawia bezpośrednio do naszych serc. Jak widać z Jego słów, wiele z tego, czego pragnie nasz Pan, wydaje się być sprzeczne z normalnymi ludzkimi skłonnościami i rozumem. Do tego poziomu myślenia możemy wznieść się tylko dzięki łasce Bożej i pomocy Ducha Świętego. Ale kiedy czynimy tak, jak mówi modlitwa, kiedy otwieramy nasze serca i zamykamy oczy z ufnością i prosimy Jezusa, aby „zadbał o to”, On to zrobi.

 

Matka Boża Sługi Bożego Dolindo Ruotolo (1882-1970) w 1921 roku:

Tylko Bóg! (Dio solo)
 
To Ja, Maryja Niepokalana, Matka Miłosierdzia.
 
To ja muszę was przyprowadzić z powrotem do Jezusa, ponieważ świat jest tak daleko od Niego i nie może znaleźć drogi powrotnej, pełen nędzy! Tylko wielkie miłosierdzie może unieść świat z otchłani, w którą się wpadł. Och, moje córki,[1]Tekst powstał w 1921 roku, ale opublikowano go dopiero po jego śmierci w książce Cosi ho visto l'Immaculota (Tak ujrzałam Niepokalaną), ten tom ma formę 31 listów - po jednym na każdy dzień miesiąca maja - napisanych do niektórych duchowych córek mistyka neapolitańskiego, gdy był on w Rzymie „przesłuchiwany” przez Święte Oficjum. Jest oczywiste, że Don Dolindo uważał pismo za nadprzyrodzone inspirowane przez oświecenie Matki Bożej, która przemawia tutaj w pierwszej osobie. nie zastanawiasz się, w jakim stanie jest świat i jakie stały się dusze! Czy nie widzisz, że zapomina się o Bogu, że jest nieznany, że stworzenie samo siebie ubóstwia? ... Czy nie widzisz, że Kościół marnieje i że całe jego bogactwo jest pogrzebane, że jego kapłani są nieaktywni, często są źli i są rozpraszasz winnicę Pańską?
 
Świat stał się polem śmierci, żaden głos go nie obudzi, jeśli nie podniesie go wielkie miłosierdzie. Dlatego wy, moje córki, musicie błagajcie o to miłosierdzie, zwracając się do mnie, który jestem jego Matką: „Witaj Królowo, Matko miłosierdzia, życie nasze, słodyczy i nadziejo nasza”.
 
Jak myślisz, czym jest miłosierdzie? To nie tylko odpust, ale także lekarstwo, lekarstwo, operacja chirurgiczna.
 
Pierwszą formą miłosierdzia, jakiej potrzebuje ta biedna ziemia, a przede wszystkim Kościół, jest oczyszczenie. Nie lękajcie się, nie lękajcie się, ale straszny huragan musi najpierw przejść przez Kościół, a potem przez świat!
 
Kościół będzie wydawał się prawie opuszczony i wszędzie, gdzie jego ministrowie go opuszczą… nawet kościoły będą musiały zostać zamknięte! Swoją mocą Pan zerwie wszystkie więzy, które teraz wiążą go [tj. Kościół] z ziemią i sparaliżuje go!
 
Zaniedbali chwałę Bożą na rzecz ludzkiej chwały, ziemskiego prestiżu, zewnętrznego przepychu, a cały ten przepych zostanie pochłonięty przez straszliwe, nowe prześladowanie! Wtedy zobaczymy wartość ludzkich prerogatyw i jak byłoby lepiej oprzeć się tylko na Jezusie, który jest prawdziwym życiem Kościoła.
 
Kiedy widzisz pastorów wyrzuconych z miejsc i sprowadzonych do ubogich domów, kiedy widzisz księży pozbawionych całego majątku, kiedy widzisz zniesioną zewnętrzną wielkość, powiedz, że Królestwo Boże jest bliskie! Wszystko to jest miłosierdziem, a nie chorobą!
 
Jezus chciał rządzić, szerząc swoją miłość i tak często Mu to uniemożliwiali. Dlatego rozproszy wszystko, co nie jest jego, i uderzy swoich ministrów, aby pozbawieni wszelkiego ludzkiego wsparcia mogli żyć tylko w Nim i dla Niego!
 
To jest prawdziwe miłosierdzie i nie zapobiegnę temu, co wydaje się być odwróceniem, ale co jest wielkim dobrem, ponieważ jestem Matką miłosierdzia!
 
Pan zacznie od swojego domu, a stamtąd pójdzie na świat…
Niesprawiedliwość, osiągając swój szczyt, rozpadnie się i pożre się…

 

Przeczytaj komentarz Marka Malletta na temat tej niesamowitej przepowiedni tutaj.

Przypisy

Przypisy

1 Tekst powstał w 1921 roku, ale opublikowano go dopiero po jego śmierci w książce Cosi ho visto l'Immaculota (Tak ujrzałam Niepokalaną), ten tom ma formę 31 listów - po jednym na każdy dzień miesiąca maja - napisanych do niektórych duchowych córek mistyka neapolitańskiego, gdy był on w Rzymie „przesłuchiwany” przez Święte Oficjum. Jest oczywiste, że Don Dolindo uważał pismo za nadprzyrodzone inspirowane przez oświecenie Matki Bożej, która przemawia tutaj w pierwszej osobie.
Opublikowany w Inne dusze, Czas ucisku.